Życzliwość na drodze

DSCF5789Jak nie trudno zauważyć o czym mogliście przeczytać w artykule „Bezrzecze i Wołczkowo rozrasta się!” – Bezrzecze zaludnia się w dosyć szybkim tempie. Przybywa nowych dróg, a co za tym idzie przybywa samochodów podróżujących po naszych drogach.

 

Obecnie ruch w Bezrzeczu, szczególnie w godzinach szczytu czy to o 8 rano czy między 15-16 jest spory. Z tego co zapewne każdy z nas kierowców zauważył jednym ze sporych problemów w Bezrzeczu jest włączanie się do ruchu z ulic podporządkowanych. Spróbujmy bezpiecznie wyjechać z parkingu przy Lidlu, Netto, Czerwonej Torebki czy ulic Nowowiejskiej, Zaściankowej, Wroniej…

 

DSCF5790Tak trzymać kierowcy!

Mieszkam w Bezrzeczu już 6-7 lat i od dłuższego czasu zauważam budzącą wiarę w ludzi prawidłowość. Coraz częściej widzę, że mieszkańcy rozumieją ten problem i będąc na drodze z pierwszeństwem przejazdu pozwalają włączyć się do ruchu innym kierowcą, którzy nie mają szans na bezpieczny wjazd z ulicy podporządkowanej z uwagi na sznur samochodów nieprzerwanie płynący ulicą Modrą. Zdjęcie na chwilę nogi z gazu, czy zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych coraz częściej nie stanowi dla nas problemu. Kierowcy zaczęli rozumieć, że to od nas – kierowców zależy jak będzie się nam jeździło po naszym Bezrzeczu.

 

Pamiętajmy: Bądźmy życzliwi dla siebie wzajemnie!

Dziś to ja przepuszczę kogoś – a jutro ten ktoś pozwoli mi włączyć się bezpiecznie do ruchy. Z pozdrowieniami i życzeniami bezpiecznej drogi dla wszystkich kierowców!

 

 

DSCF4997Adam

2 Komentarzy

  1. Lilka
    21 lipca 2014    

    Już trochę mieszkam w Bezrzeczu i obserwuję od dłuższego czasu, że kierowcy się zmieniają… na lepsze 🙂 Sama jestem kierowcą i staram się puszczać auta z dróg podporządkowanych i widzę, że co raz więcej jest osób które też to robią. Wychodzę z założenia, że kilka sekund mnie nie zbawi. Pozdrawiam wszystkich uprzejmych kierowców 😉

  2. Anonim
    23 lipca 2014    

    Zdarzyło mi się kiedyś zatrzymać przed przejściem dla pieszych by puścić dzieciaki idące ze szkoły. Za mną z piskiem opon zatrzymała się pewna pani, która zaczęła na mnie trąbić, bo jakim prawem zatrzymałem się przed pasami.

    Szybko jednak spuściła z tonu, gdy do akcji wkroczyli stali bywalcy sklepu na rogu w niewybrednych słowach wytykając jej bezmyślność 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Starsze artykuły