Orlik w Bezrzeczu – zachowanie dzieci i młodzieży

Powiedzcie jak można nazwać takie zachowanie? Czy można jakoś to wytłumaczyć? Bo ja nie rozumiem i nie zrozumiem tego w jaki sposób nasze „kochane” dzieci/młodzież się zachowują. Dziś dostałam zdjęcia od pani Agnieszki, która uwieczniła to jak wygląda nowy Orlik.

Jedno jest pewne, że to w jaki sposób dziecko, młodzieniec się zachowuje wynosi się z domu! Te dzieciaki wystawiają laurkę nam/wam dorosłym.

 

W końcu mają coś dla siebie, mają gdzie się spotykać, gdzie pograć w piłkę, pojeździć rowerem czy hulajnogą, a centralnie w dupach mają te miejsca, o które tak walczyliśmy. Przychodzi jeden z drugim i rzuci butelką tam gdzie stoi, ledwo co od ziemi odrasta, a z papierosem w buzi i rzuca kiepy gdzie popadnie! Pytam się gdzie są rodzice tych „kochanych” dzieci? Czego uczą ich rodzice w domach? Czy też taki syf robią w swoich domach?

 

Jestem wściekła, bo na to wychodzi, że szkoda zachodu, bo i tak za chwilę wszystko, to zniszczą, rozwalą. Nie rozumiem tego, że trzeba aż wnioskować o monitoring, szukać kogoś kto będzie siedział na boisku i pilnował zachowania „kochanych” dzieci. Nic u nas nie może być ładne, nic nie może być dobrze…

Ledwo co pomontowane były nowe sprzęty na placu zabaw, a już pourywane niektóre elementy, jeszcze beton nie zastygł, a już wyrywali słupki. Ledwo nowe wiaty przystankowe postawili, a już za chwilę wysprayowane i pobazgrane. Ledwo Pumptrack zbudowany, a już powyrywane tablice z regulaminem i syf na około. Ledwo Orlik otworzony, a już poniszczone furtki i syf zrobiony dookoła! I nie mówicie tylko, że od tego jest ktoś kto sprząta ten teren, bo mnie coś trafi! Pewnie, że jest ktoś kto sprząta, ale TU chodzi o coś innego, o kulturę i o elementarne zasady dobrego wychowania. Od wielu rodziców słyszę, że będąc z maluchem na placu zabaw ta nasza „kochana” młodzież bluzga tak,  że uszy więdną, a zwrócenie im uwagi równa się ze zmieszaniem z błotem. Wiem, że wielokrotnie niektórzy byli zmuszeni wzywać policję, bo prócz bluzgów i palenia papierochów, piją napoje wyskokowe i tu nie mówimy tylko o piwku!

 

 

Powiem tak, odechciewa się wszystkiego! No i się wkurzyłam!

 

 

 

 

Katarzyna Ciurzyńska

12 Komentarzy

  1. Anonim
    10 września 2021    

    Jest to bardzo smutne, a może szkoła by się włączyła i wsparła lekcjami wychowawczym i temat zachowania się dzieci i młodzieży na obłokach..

    • Gryfik
      10 września 2021    

      Dobre zachowanie wynosi się z domu.

    • Anonim
      10 września 2021    

      Szkoła? Już teraz jak Rodzice są informowani o niestosownych zrachowaniach „kochanego” dziecka, to w odpowiedzi dostajemy, że „moje dziecko się tak nie zachowuje”, „w domu tak nie robi”. Nauczyciele są obwiniani za zwrócenie uwagi rodzicom.
      Proponuję, aby rodzice trochę bardziej interesowali się czasem wolnym spędzanym przez dziecko, poświęcili trochę swojego czasu.

    • muka
      11 września 2021    

      szkoła robi wszystko za rodziców szanowny Panie/Pani

  2. Bezrzeczanka
    10 września 2021    

    To co dzieje się na Bezrzeczu jest nie od dziś.Już w zeszłym roku zgłaszałam problem dzieciaków zbierających się na ul.Górnej ,które zachowywały się okropnie .Przeklinają ,ŝmiecą ,hałasują,demolują.Jedyny sposób to niestety zamontowanie monitoringu i karanie.Może wtedy rodzice zainteresują się swoimi dziećmi. Szkoła tu nic nie pomoże.Do nich nic nie dotrze.Sama mam dziecko ale czegoś takiego jeszcze nie widziałam.

    • Matros
      10 września 2021    

      Prawda. Niestety tylko ostra reakcja ze strony rodziców, patrol Policji i monitoring. Lekcje wychowania maja gdzieś.

  3. Mama
    10 września 2021    

    Przepraszam, ale o jakiej reakcji ze strony rodziców mówicie? Przecież te dzieciaki tego typu zachowania wynoszą z domu. Jeżeli dla rodziców wulgaryzmy oraz brak szacunku i kultury dla innych są na porządku dziennym, to czego mamy wymagać od dzieci. Bez kamer i ochrony się nie obejdzie.

  4. Tata
    11 września 2021    

    Od wielu lat słyszę, że dziecko ma prawa i bardzo dobrze, ale zapomina sie powiedzieć, że dziecko ma też obowiązki. Niestety robi się coraz bardziej dramatycznie z młodzieżą, uważają, że mogą wszystko i robią wszystko, bo wiedzą, że ich „kochani” rodzice (lekarze, prawnicy itp) wyciągną ich zawsze z g…. w które wpadli bez żadnych konsekwencji, oczywiście są wyjątki. Przerażające jest to jak wiele dzieciaków trafia do szpitali z zatruciem alkoholem i nie tylko.

  5. Darek
    11 września 2021    

    Sedno chyba tkwi w tym że dzieci są „kochane”, a nie kochane. Monitoring i kontrola poprawią zachowanie w tym miejscu, sposobu na życie młodzieży nie zmienią.
    Ich rodzice idąc na łatwiznę teraz szykują sobie samym piekło gdy sami zniedołężnieją i będą na łasce swoich 'kochanych’ pociech.
    Kto by do nich teraz dotarł i przekonał, że życie jednak ma sens? W swoim czasie i miejscu robił to ks.Bosko, Janusz Korczak, Baden-Powell. Bliżej nas to może Olek Doba, może … ja. A może ty, sąsiedzie/sąsiadko.
    Dziękuję za wpis pani Katarzyno

  6. Sąsiadka
    14 września 2021    

    Nie ma co lamentować trzeba działać, byłam wczoraj i jest syf jakich mało.
    Po pierwsze nie ma przed wejściem na teren przy bramkach wielkiego kosza na śmieci.
    Tu się nie sprawdzi wypierdek jaki stawia gmina z napisem „gmina dobra”, butelki plastikowe po wodzie zajmują dużo miejsca a ludziom nie chce się zgniatać.Musi być widoczny, oznaczony i koniecznie przy każdym wejściu na boisko. Na terenie boiska koniecznie monitoring. Przyda się jak będziemy szukać sprawców większej demolki, dewastacji , to nastąpi szybciej niż się nam wydaje. Po trzecie nie zachęca do zachowania czystości całe otoczenie. Tylko Orlik i boisko do kosza prezentują jakiś poziom. Reszta to klepisko. A już sąsiedztwo Pump tracka , chwasty, doły, kurz ….masakra. Uczymy dzieci tez poprzez JAKOŚĆ otoczenia. Całe to założenie rekreacyjne jest jednak wielką porażką. Planowanie, projektowanie i wykonanie na bardzo niskim poziomie. Ludzie czego my oczekujemy…wieś nasza nie potrafi wyegzekwować jednej porządnej inwestycji.

    • Kasia z mojeBezrzecze
      14 września 2021    

      Nikt nie lamentuje, ja się wkurzam i wściekam, bo dla mnie żadne wyjaśnienie, że kosze małe, czy że ich brak lub, że ich nie widać. Jeśli nie ma kosza to znaczy, że można robić syf dookoła? Rzucać kiepy, butelki po browarach, sokach i innych napojach? To, że jest dookoła klepisko, piach, ogólny nieład każdy widzi, o tym też często wspominam ale to też nie powód by dzieciaki/młodzież zachowywała się jak stado rozwścieczonych psów, demolując wszystko dookoła. Ostatnio jeden z drugim próbował podpalić sztuczną murawę i na takie zachowanie nie ma żadnego wytłumaczenia! Lament to będzie jak w końcu ktoś komuś krzywdę zrobi, lub jak rodzice dostaną rachunek do zapłacenia za szkody jak ich synek lub córka coś zdemoluje. Monitoring musi być, kosze jasne że przydałby się większe ale jestem przekonana, że nawet jak będzie największy na świecie stał kosz w każdym rogu, nadal dzieciaki będą robić taki syf, bo jak rodzice nie zaczną wychowywać swoich dzieciaków to nic z tego nie będzie.

  7. Leszek
    16 września 2021    

    Proszę zobaczyć jak wygląda nowy parking i lasek przy ulicy Szkolnej. Niedopałki, maseczki i porzucone chusteczki higieniczne. Parking najczęściej używany przez rodziców odprowadzających dzieci do szkoły.
    Kto daje przykład najmłodszym? Odpowiedź ciśnie się sama na usta. Brak kosza na śmieci nie usprawiedliwia takiego zachowania. Nie tak dawno dzieci sprzątały lasek. Brak poszanowania dla ich wysiłku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Bezrzecze Prognoza pogody