Wysypisko śmieci na Górnej odsłona II

Miałam nic nie pisać, miałam się nie wtrącać ale nie wytrzymałam. Moja cierpliwość się skończyła.

Dokładnie 22 lutego 2016 na mojej stronie zamieściłam wpis o wysypisku śmieci na Górnej [kliknij TU]  

Tak szybko jak zamieściłam informację o śmieciach na końcowym 74, tak szybko pojawiła się wówczas ekipa sprzątająca, która zrobiła błysk, nie tylko na końcowym ale w całym Bezrzeczu.

Mija prawie rok od tej akcji sprzątania Bezrzecza przez pracowników interwencyjnych i sytuacja się powtarza.

 

Końcowy 74 w Bezrzeczu

 

Ja wszystko rozumiem, że nie da się być wszędzie, że jak ktoś jest „brudasem” to nim pozostanie ale dlaczego nie robi się wizji lokalnej przez pracownika gminy, który sprawdzałby miejsca do uprzątnięcia? Przecież miejsce o którym mowa rzuca się w oczy, to końcowy autobusu 74.

 

Gdzie jest Straż Gminna?

Druga sprawa gdzie jest Straż Gminna? Codziennie rano panowie idący na budowy wychylają szybką buteleczkę i rzucają na trawnik. Sytuacja się powtarza w godzinach popołudniowych gdy już mocno zmęczeni panowie wracają po pracy do domów. Czekając na autobus piją, nie oranżadę, a alkohol. Dzieci na to patrzą! Dlaczego straż gminna nie pojawia się w tych godzinach na patrolach? Gdzie policja? Gdyby Ci Panowie dostali mandat, raz, drugi więcej by się tam nie pojawili.

Dlaczego trzeba to nagłaśniać, pokazywać palcem? Mam dosyć……….. Ktoś znowu powie, że się czepiam, mam to w nosie. To nie czepialstwo, a zwykłe interesowanie się miejscem w którym się mieszka i żyje. To nie pojedyncza buteleczka, to sterta szklanych butelek i buteleczek!

 

Kto ma to posprzątać? 

 

Pamiętam jak po tamtym nagłośnieniu sprawy wymyśliłam sobie akcję sąsiedzką „Wspólnie wysprzątajmy Bezrzecze”. Były już dwie edycje i wspólnie z sąsiadami/mieszkańcami Bezrzecza posprzątaliśmy takie miejsca do których ekipy sprzątające nie docierają. To rozumiem, są miejsca gdzie nie da się dotrzeć, gdzie urząd gminy nie wysyła swoich ekip do sprzątania ale miejsca publiczne jakim jest końcowy autobusu 74? Nie rozumiem…. Może to my, mieszkańcy mamy zakasać rękawy i posprzątać to wysypisko?

 

 

3 Komentarzy

  1. Kaśka
    7 listopada 2017    

    Jeszcze nigdy nie widziałam kogokolwiek delegowanego do sprzątania w naszej wsi. Czy w ogóle są takie służby? To nie tylko końcowy 74 to też okolice Biedronki i Stokrotki , nie wspomnę o ścieżkach w lesie. Tu potrzeba mocniejszego działania….narzekanie na forum nie wystarczy, trzeba pisać do gminy , oczekiwać odpowiedzi , kiedy takie służby wychodzą do pracy, dzień, godzina…jak często….i gdzie jest sołtys!!!

  2. M.
    7 listopada 2017    

    Przede wszystkim Pani Kasiu dziękuję za to czepianie się, często gęsto wskazywanie palcem pomaga, niestety widać, że tak też trzeba. NA szczęście udaje się, poprawić sytuację wokół nas….wielki dzieki….trochę się obawiałam, że dopadło Panią zrezygnowanie :)) pozdrawiam serdecznie

    Co do wcześniejszego wpisu zgadzam się, gdzie są służby, kontrola kiedy i gdzie pracują? ??

    • K.
      15 listopada 2017    

      Zapewne straż gminna jest zajęta wlepianiem mandatów za parkowanie na nowym znaku zakazu zatrzymywania na Anyzkowej. Ale to juz zupelnie inna historia.
      Podziwiam Panią za cierpliwosc i wytrwalosc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Starsze artykuły