Razem z Górnym Tarasem stwórzmy Szlachetną Paczkę

Nasza Asia z Górnego Tarasu po raz pierwszy bierze udział w Szlachetnej Paczce. W Jadłodajni zawiesiła ogłoszenie o takiej treści:

Zbliżają się Święta i nie dla wszystkich jest to łatwy czas. Jadłodajnia Górny Taras po raz pierwszy w tym roku organizuje SZLACHETNĄ PACZKĘ dla jednej z rodzin, która potrzebuje pomocy. 

Im więcej osób dołączy się do naszej akcji, tym większą radość będzie miała rodzina przy jej otwieraniu. 

Każda pomoc jest ważna dlatego liczymy na Wasze dobre serca. Pamiętajmy, że dobro powraca. Serdecznie dziękujemy za każdą pomoc. Właściciele i pracownicy Jadłodajni Górny Taras.

 

Postanowiłam przyłączyć się do pomocy. Chciałam też przedstawić Wam potrzeby, wybranej przez Górny Taras, rodziny. Jeśli masz ochotę przed świętami podzielić się dobrem, gorąco zachęcam. Pomaganie jest SUPER!!!

 

Kilka informacji o rodzinie:

Pani Dorota (43 l.) mieszka z synem Wiktorem (9 l.), oraz partnerem Mariuszem (52 l.). Sytuacja rodziny zmieniła się, gdy trzy lata temu pani Dorota postanowiła odejść od męża, który stosował przemoc wobec niej, a czasem także wobec dziecka, szczególnie pod wpływem alkoholu. Początkowo mieszkała w Ośrodku dla Ofiar Przemocy, otrzymywała wsparcie, a nawet sama pracowała. Później musiała zrezygnować z pracy, ponieważ nie miała z kim zostawić dziecka, a miała problem ze znalezieniem zajęcia w godzinach porannych, gdy dziecko było w szkole. Rok temu poznała Mariusza, który mocno
wspiera panią Dorotę, oraz ma dobry kontakt z Wiktorem, dla którego stara się być jak ojciec. Partner chorował na nowotwór, dlatego nie może podjąć się każdej pracy. Pan Mariusz jest tzw .”złotą rączką” i stara się podejmować różnorakich zajęć, ma jednak trudność ze znalezieniem stałego zatrudnienia. Rodzina mieszka w jednym pokoju, Wiktor nie ma prawdziwego łóżka, tylko rozkładany materac, który jest dla niego za mały. Rodzina utrzymuje się z zarobków pana Mariusza oraz otrzymywanych świadczeń. Po odliczeniu kosztów utrzymania, rodzinie zostaje na życie ok. 480 złotych na osobę. Często brakuje na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Pani Dorota swoją bohaterską postawą
doprowadziła do rozwodu z mężem, postanowiła odmienić swoje życie oraz Wiktora. Stara się chronić dziecko i zapewnić mu wszystko, co jest mu potrzebne, nawet jeśli nie zawsze może sobie pozwolić na te materialne, to na pewno Wiktor dostaje to co najcenniejsze – miłość, nie tylko od mamy, lecz także od jej partnera. Wspólnie mają tylko jedno marzenie – aby synowi żyło się lżej i lepiej. Dużą wagę przykładają do wyników w szkole syna.

Wiktor uwielbia grać w piłkę, robi to właściwie bez przerwy, blisko domu ma boisko szkolne, oraz kolegów. Najbardziej lubi wrócić do domu i zjeść zupę
pomidorową mamy. Najważniejszymi potrzebami rodziny jest rozkładany tapczan dla Wiktora, aby miał swoje wygodne łóżko i przestrzeń do siedzenia. Dodatkowo rodzina nie posiada ciepłej odzieży i obuwia na zimę.

Potrzeby rodziny:

Kanapa/rozkładany tapczanik,sofa: dziecko śpi z mamą, nie ma
swojego kąta, a jest coraz większy i potrzebuje prywatności. Ważne, by tapczanik nie był za duży gdyż rodzina mieszka na jednym pokoju.

Odzież dla Wiktora: spodnie dżinsy rozmiar 146, spodnie dresowe rozmiar 146 (niebieskie, granat lub moro).

Obuwie: buty zimowe dla chłopca, rozmiar 35 (ciemny kolor), buty zimowe dla pani Doroty rozmiar 39, kozaki (płaski obcas).

Pomoce szkolne: zeszyty, farbki, bloki, przybory do pisania, blok techniczny kolorowy

Wyposażenie mieszkania: kołdra 3 szt. 90 cm x 200 cm, poszewki 3 szt. 90 cm x 200 cm, poduszki 3 szt., ręczniki 3 szt. Potrzebne również garnki  oraz sztućce.

 

 

Żywność trwała:

Herbata, kasza, konserwy mięsne, kawa, makaron, olej, konserwy rybne, ryż, dżem, warzywa w puszkach, płatki śniadaniowe.

 

Środki czystości:

Proszek do prania, płyn do mycia naczyń, mydło/żel myjący, pasta do zębów, płyny czyszczące, szampon, szczoteczki do zębów.

 

Specjalne upominki:

Pani Dorota marzy o perfumach/wodzie toaletowej obojętnie jaki zapach oraz zestawie kremów do twarzy.

Wiktor marzy o aucie sterowanym, jest ogromnym fanem piłki nożnej, szczególnie Roberta Lewandowskiego i ucieszyłby się z każdego gadżetu z wizerunkiem piłkarza.

Pan Mariusz na pewno o czymś marzy ale nie powiedział. Ucieszy się z wszystkiego. Uważa, że prezent ma być niespodzianką. Jeśli mówią, że Pan Mariusz to „złota rączka” to, tak sobie myślę, może ucieszyłby się z porządnych narzędzi?

 

Potrzeby, które nie są rzeczami:

Pani Dorota chętnie poszłaby na kurs gotowania.

Wiktor chciałby pojechać na obóz piłkarski.

 

Jeśli chcesz się przyłączyć do pomocy Pani Dorocie, małemu Wiktorowi i Panu Mariuszowi to zapraszamy! Wszystkie informacje otrzymacie w Jadłodajni Górny Taras. Tam również przynosić będziemy potrzebne rzeczy do stworzenia paczki. 

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Starsze artykuły