Podrzucanie śmieci na prywatną posesję

Dostałam dziś na adres e-mail wiadomość od mieszkańca Bezrzecza, który prosi bym poruszyła pewien temat.

Podrzucanie śmieci na prywatną posesję

 

No dobrze, ja wszystko rozumiem, że nie ma koszy w całym Bezrzeczu i zdarza się, że w desperacji ktoś wywala na chodnik, w krzaki czy ulicę plastikową butelkę, puszkę czy papier (oczywiście tego nie pochwalam!).

Zdarza się, że przez przypadek wypada nam na chodnik, w krzaki czy ulicę zalegający w kieszeni papierek.

Zdarza się, że zawieje wiatr, unosząc do góry rzucony na chodnik, w krzaki czy ulicę śmieć i całkiem przez przypadek przetransportuje go na prywatną posesję.

Jednak czy wiejący wiatr jest w stanie unieść worki ze śmieciami??? No raczej nie!

 

Pan Arek pisze:

(…) Mieszkamy z żoną i dzieciakami od niedawna na Bukszpanowej na Bezrzeczu. Od jakiegoś czasu ktoś na naszą posesję podrzuca śmieci. Początkowo były to reklamówki ze śmieciami wczoraj już worki. Nie mamy jeszcze ogrodzenia wiec takie „podrzutki” nie stanowią dla nikogo problemu, posesja jest otwarta od strony ulicy.

 

 

Proceder się powtarza czyli to nie jednorazowa akcja. Ewidentnie ktoś podrzuca im śmieci na posesję. Przez przypadek nie wypadły z kieszeni…

Apel

Drogi mieszkańcu Bezrzecza, być może nim jesteś. Jeśli Twój kubeł jest zapchany to zamów większy kosz. Jeśli nie masz go wcale to, musisz jednak takowy zamówić, bo przecież całe życie nie będziesz podrzucał śmieci sąsiadom.

Drogi mieszkańcu Bezrzecza jeśli to przeczytałeś, to z łaski swojej zabierz te śmieci. Pewnie tego nie zrobisz, bo ze wstydu się spalisz, myśląc, że Cię teraz wszyscy obserwują. To jeśli ich już nie zabierzesz, to bardzo Cię proszę w imieniu Pana Arka i jego rodziny, więcej tego nie rób! Bo to po prostu żałosne!

Drogi pracowniku budowy jeśli jednak, to Ty podrzucasz te śmieci z jakiegoś okolicznego, budującego się domu, to mógłbyś swojego szefa poprosić o kontener czy inny pojemnik na odpady?

Jeśli mieszkańcu Bezrzecza widzisz kogoś kto pozostawia worki, reklamówki ze śmieciami, zwróć uwagę, może to „podrzucacza” odstraszy?

 

 

 

Katarzyna Ciurzyńska

 

 

 

 

7 Komentarzy

  1. mieszkanka
    6 marca 2019    

    Ewidentnie ktoś to podrzucił. Ale dziwi mnie jedno, nikt nie zauważył spacerującej osoby/osób z workami i słoikiem? ktoś na pewno coś musiał widzieć, chyba że to jacyś robotnicy ale z drugiej strony robotnicy zostawiliby reklamówkę a nie worki

  2. Arek2
    6 marca 2019    

    Do mnie przynoszą robotnicy z pobliskiej budowy ale z pełną kulturka. Do kosza i jeszcze segregacja. Dzięki że nie wrzucacie na ogród… A może Pan Arek też nie ma kosza 😉

    • Anonim
      7 marca 2019    

      Ma kosz,

  3. Adam
    7 marca 2019    

    To zapewne pracownicy budowy. Mimo wszystko dobrze, że tak, a nie że ciepli to do lasu.

    • Artur
      7 marca 2019    

      najbliższa budowa jest ulicę dalej, nie wydaje mi się aby komuś chciało się iść/jechać z workami

      • Redakcja
        7 marca 2019    

        Może idą do Małpki po zapasy i przy okazji… FIK śmieci podrzucają 😉

        • Artur
          7 marca 2019    

          nie sądzę. za dużo tego było. Jak wyrzucałem to do swojego śmietnika to przez worek prześwitywały puszki po piwie, słoik chyba po kawie, opakowanie zdaje się że po margarynie, no i leżący obok słoik po sałatce. nie miałem zamiaru grzebać się w tym więc trudno mi powiedzieć co jeszcze w tym prezencie się znajdowało. to są raczej śmieci „domowe”. 5 metrów dalej stoi mój śmietnik, nie pochwalam wrzucania do czyjegoś śmietnika swoich śmieci ale już lepiej jakby (wymieniony przeze mnie na fb jako pan Flejtuch) wrzucił do kosza (najlepiej swojego)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 
Bezrzecze Prognoza pogody