Nęcenie dzików. Ciąg dalszy chleba z ambony…

W dniu wczorajszym otrzymałam odpowiedź z Nadleśnictwa Trzebież w związku z moim zapytaniem dotyczącym „Chleba z ambony” [kliknij TU]

 

Cieszę się, że moje zapytanie nie trafiło na wirtualny „śmietnik”. Tylko czy zgadzam się z tym co przeczytałam?

 

Spróbuję się teraz odnieść do tego co wyczytałam. Nie jestem żadnym ekspertem od dzikich zwierząt lecz w dobie internetu można teraz naprawdę dużo rzeczy się dowiedzieć. Miałam również przyjemność w dniu wczorajszym poznać Panią Marzenę z Dzikiej Ostoi ( już niedługo opowiem o wczorajszym spotkaniu z mieszkańcami Bezrzecza i Pani Marzeny).

 

Nęcisko

Nęcisko o którym mowa w piśmie wabi nie tylko dziki ale i inne dzikie zwierzęta np. sarny. Sarny jak i inne dzikie zwierzęta, w tym i dziki nie mogą żywić się chlebem. Bo jest pełen soli, spulchniaczy, bo szkodzi zwierzętom powodując zatrucie organizmu, biegunkę, a nawet śmierć. Jeżeli już dokarmiamy zwierzęta, to powinniśmy dawać im produkty naturalne, do których są przyzwyczajone i do których jest przystosowany ich układ trawienny. Sarny są przeżuwaczami, muszą mieć odpowiednie proporcje karmy suchej i treściwej, żeby prawidłowo funkcjonować. Jeżeli taki zwierzak zje coś nienaturalnego, czego do tej pory nie jadł, to ma boleści, niestrawność. Męczy się, tak samo jak człowiek. Dziki, które właściwie są wszystkożerne, ale najbardziej lubią zboża. Wszystko musi być nieprzetworzone, w stanie takim jak występuje w naturze (czyli surowe i nieobrane).

Chleb szybko pleśnieje i chyba nie trzeba pisać o tym, że pleśń jest niebezpieczna zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt.

Na marginesie; po wysłaniu zapytania do Nadleśnictwa i koła łowieckiego Jeleń, na drugi dzień wór z chlebem zniknął z ambony. Przypadek?

 

Nęcisko na przystawkę

Rozwiązanie problemu z dzikami; owszem mamy duży problem z tymi zwierzętami ale stwierdzenie, że tzw. nęcisko sprawi, że dziki nie będą podchodzić pod domostwa, to raczej nieprawda. Ambona wcale nie jest w znacznej odległości od zabudowań. To raptem 300 m. Z tego co się zorientowałam, dzik ma świetny węch i słuch. Gorzej z jego wzrokiem 😉

Dzik który przyzwyczaił się do obecności człowieka i do tego, że pożywienie jest blisko niego nie zrezygnuje tak łatwo i pozostanie tam gdzie pożywienie ma na tacy. Gdzie człowiek, tam i śmieci. Dzik jest inteligentny i jeśli taki jegomość raz zaznał „pyszności” od człowieka to pozostanie.

Nęcisko wspomniane w piśmie jest na pewno atrakcyjne dla zwierząt wolno żyjących. Myślę, że nęcisko to, jest zbyt blisko nas, ludzi i bardziej jest traktowane przez nich jak pyszna przystawka. Na obiad i tak pójdzie do ludzi.

 

Przedwiośnie

 

Przedwiośnie nie jest okresem bogatym w pożywienie? Nie zgadzam się. Właśnie teraz dziki mają ucztę pod ziemią. Potwierdziła to Pani Marzena z Dzikiej Ostoi: to właśnie teraz dziki mogą sobie używać do woli, gdy pod ziemią zaczynają swoją działalność pędraki. To teraz rośliny wypuszczają „smakowite” korzonki.

 

 

Sprawa się wyjaśniła, że nęcisko to nie sprawa kłusowników, że Nadleśnictwo i Koło Łowieckie ma świadomość, że coś takiego jest w bliskiej odległości od zabudowań. Mam tylko nadzieję, że nikt nie strzela w tamtym miejscu do zwierząt……

 

 

No cóż, już to pisałam wielokrotnie. Musimy nauczyć się żyć wśród dzików, nie pozbędziemy się ich z naszego środowiska czy się to komuś podoba czy nie. Nic na to nie poradzimy. Dzik był i będzie tylko nauczymy się z nim żyć…

Nie zabijajmy bez potrzeby, nie trujmy zwierząt….

 

Jestem ciekawa co Wy sądzicie o całej tej sprawie. Przekonuje Was odpowiedź?

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Starsze artykuły