Najpierw wybudują, a potem rozbiorą? Dziwna sprawa boiska w Wołczkowie.

Jeżdżąc do Dobrej, od jakiegoś czasu obserwuję jak powstaje w Wołczkowie, wyczekiwane przez wiele osób, boisko. Boisko ma być porządne, boisko ma być z prawdziwego zdarzenia, boisko ma być wizytówką. Miło patrzeć i uśmiecham się zawsze szeroko gdy coś fajnego dzieje się w naszej Gminie.

Już dawno słyszałam, że boisko ma być dla naszych piłkarzy. Już dawno słyszałam, że na nowym obiekcie będą rozgrywane mecze ligowe. Nie każdy z Was wie, ale w naszej gminie są drużyny, które rozgrywają takie mecze,  w swojej klasie.

No cóż miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze….

 

 

Dzięki uprzejmości Tygodnika Polickiego zamieszczam artykuł w temacie boiska w Wołczkowie i sytuacji naszych piłkarzy.

 

Najpierw wybudują, a potem rozbiorą.
Sportowo-budowlany absurd w Wołczkowie.

W Wołczkowie gmina Dobra za prawie półtora miliona złotych buduje boisko z prawdziwego zdarzenia. Grający na nim od września piłkarze klubu Wołczkowo-Bezrzecze, występujący obecnie w klasie A, muszą jednak mieć się na baczności. Nie będą bowiem mogli za często wygrywać! Gdy złapią sportową formę i awansują do klasy okręgowej stracą możliwość rywalizacji na własnym boisku…

–W gminie mamy też inne boiska, gdzie będą mogli grać, na przykład w Mierzynie lub Dobrej– bagatelizuje problem Jerzy Trędowicz, inspektor ds. sportu i rekreacji urzędu gminy w Dobrej.

O co w tym wszystkich chodzi? Pierwszy etap prac w Wołczkowie zakłada między innymi oddanie z końcem sierpnia do użytku boiska piłkarskiego ze zmodernizowaną nawierzchnią o długości 96 metrów. Problem w tym, że na tak krótkim boisku grać można wyłącznie w A klasie. Przepisy dotyczące wymiarów boisk regulują wymogi licencyjne ustalone przez Polski Związek Piłki Nożnej. Dotarcie do nich w internecie średnio zorientowanemu w temacie internaucie zajmuje dosłownie chwilę. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać frazę: „wymiary boisk klasa okręgowa, A klasa”. Po chwili wyskakuje link do Podręcznika licencyjnego, w którym jasno określone są wymagania dotyczące wielkości boiska. W klasie A boisko musi mieć długość minimum 95 metrów, szerokość nie mniejszą niż 55 metrów. W klasie okręgowej minimalna długość to już jednak 100 metrów, przy 55 szerokości.
Co ciekawe w Wołczkowie nie ma przeszkód, aby boisko było dłuższe. Za jedną z bramek rośnie las, ale za drugą jest wystarczająco dużo miejsca, aby powiększyć plac gry do wymaganych 100 metrów.

– Nie możemy myśleć wyłącznie o piłkarzach. Za jedną z bramek zaplanowaliśmy wybudowanie wielofunkcyjnego boiska do gry w siatkówkę, koszykówkę, tenisa ziemnego. Będą ławeczki i plac zabaw. Gdy zdecydowaliśmy się na wybudowanie tych dodatkowych elementów zabrakło miejsca na przedłużenie boiska piłkarskiego do 100 metrów. W naszym założeniu obiekt ma być miejscem, gdzie spotykać i wypoczywać będą okoliczni mieszkańcy, nie tylko piłkarze. – przekonuje Trędowicz.

I trudno odmówić racji tym argumentom. Co jednak się stanie, gdy piłkarze z Wołczkowa awansują do klasy okręgowej? – Podejmiemy kroki, aby powiększyć boisko – odparł Trędowicz.

Zasadnym wydaje się więc pytanie dlaczego zatem tych kroków nie podjęto przed rozpoczęciem obecnych prac?

– Zanim przystąpiono do projektowania boiska przeprowadzaliśmy konsultacje, także z przedstawicielami klubu. Nikt nie miał uwag co do długości boiska. O sprawie zaczęto nas informować, gdy powstał już projekt. Gminy nie było stać na dokonywanie w nim poprawek – argumentuje Trędowicz.

Na poprawki w projekcie gminy nie stać, ale na przeprowadzenie nowych prac w przypadku awansu klubu Wołczkowo/Bezrzecze do klasy okręgowej już jak najbardziej?… A wydatki będą spore, bowiem przedłużenie boiska wiązało się będzie między innymi z rozebraniem powstającego obecnie ogrodzenia.
– Przedłużenie boiska od strony lasu wymagałoby zgody nadleśnictwa na wycięcie drzew. To długotrwała procedura – zaznacza Trędowicz.

Dodajmy jednak, do zrobienia…
Sprawa boiska w Wołczkowie bardzo interesuje też piłkarzy Ehrle Dobra grających w klasie okręgowej. W tej chwili na ich boisku swoje mecze rozgrywają piłkarze z Wołczkowa. Boisko w Dobrej jest w fatalnym stanie. Piłkarze Ehrle rok temu usłyszeli obietnice, że po renowacji boiska w Wołczkowie będą mogli tam rozgrywać swoje mecze. Zapewniał ich o tym Trędowicz we wrześniu ubiegłego roku między innymi na naszych łamach. „Nikt poza właścicielem obiektu, czyli gminą, nie będzie decydował o tym, kto może korzystać z obiektów wybudowanych za pieniądze naszych mieszkańców podatników. Zapewniam, że Ehrle będzie mogło rozgrywać swoje spotkania w Wołczkowie. Mam jednak nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby. Boisko w Dobrej będzie w takim stanie, że nie będzie potrzeby rozgrywania spotkań w Wołczkowie” – mówił Trędowicz.

Teraz już wiadomo, że ze względu na zbyt krótkie boisko w Wołczkowie Ehrle grać nie będzie mogło… No chyba, że spadnie do klasy A, ale na to w tej chwili na szczęście się nie zanosi.
W tym samym ubiegłorocznym artykule urzędnik obiecał, że zimą na boisku w Dobrej zostaną przeprowadzone prace melioracyjne.

– I zgodnie z obietnicą te prace zostały wykonane – zapewnił nas we wtorek Trędowicz. Z jakim skutkiem?

Najlepiej obrazują to zrobione przez nas zdjęcia z sobotniego meczu Ehrle z Piastem. Boisko w Dobrej przypominało miejscami sadzawkę.

Ze strony internetowej gminy Dobra:
„W dniu 03.02.2017r. przekazano plac budowy na Zagospodarowanie terenu boiska w Wołczkowie (etap I).
W pierwszym etapie zostanie wykonane: modernizacja nawierzchni i ogrodzenie boiska trawiastego, wykonanie trybun ławek dla zawodników, budowa parkingu ze zjazdami i fragmentem chodnika na parkingu, wykonanie sieci zewnętrznych elektrycznych, sanitarnych wodociągowej i kanalizacji deszczowej oraz oświetlenie terenu.

Wartość prac: 1 414 500,00 zł
Termin wykonania prac: 31.08.2017 r.”

 

W takich warunkach piłkarze Ehrle niedawno rozgrywali mecz. Zimą na tym boisku wykonano podobno prace melioracyjne…

W takich warunkach piłkarze Ehrle niedawno rozgrywali mecz. Zimą na tym boisku wykonano podobno prace melioracyjne…

Podobne wpisy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Starsze artykuły