Bezpieczeństwo na drogach tylko na chwilę…

Zgadzam się z wieloma osobami, że temat bezpieczeństwa na drogach powinien być priorytetem. W naszym kraju niestety, często jest tak, że dopiero gdy dochodzi do tragedii zaczyna się działać i to tylko na chwilę…

W naszym Bezrzeczu od czasu do czasu dochodzi do stłuczek, wypadków czy jak ostatnio do potrącenia ucznia przy szkole. Jednak takie sytuacje nie są najwyraźniej wystarczające by urzędnicy zaczęli działać.

Ostatnia duża stłuczka na ul. Górnej pokazała jak może być niebezpiecznie, wydawałoby się na prostej drodze. Oczywiście kierowcy muszą być czujni, ostrożni i stosować się do przepisów drogowych lecz urzędnicy wcale nie pomagają…. [kliknij TU]

 

Czy ktoś z Powiatu Police, Gminy Dobra sprawdza stan nawierzchni, znaków i przejść dla pieszych?

 

 

No to proszę zerknijcie na znak znak B-33 – 40 ograniczenie prędkości (tu 40 km), który znajduje się na ulicy Górnej w pobliskim sąsiedztwie ostatniego wypadku. W okolicy tego znaku znajduje się również przejście dla pieszych, które tak samo jak znak jest niewidoczne. Często piesi zostają otrąbieni przez kierowców w momencie gdy przechodzą po pasach widmo. Dodatkowo zobaczcie jak wyglądają znaki poziome, P-4 linia podwójna ciągła. 

 

 

 

 

Tu znak drogowy D-6: przejście dla pieszych, nie jest wystarczający. Nie wiem o co chodzi, ale gdy tylko pasy są odmalowane, to już po miesiącu one znikają z asfaltu. Moim zdaniem to wywalanie pieniędzy w błoto. Czy nie można użyć lepszej farby, która wytrzyma dłużej niż miesiąc?

 

 

 

 

Przejście dla pieszych przy szkole ul. Szkolna gdzie ostatnio potrącono ucznia również nie jest widoczne, pasy są powycierane, a samochody jadące od strony lasu jadą z dużą prędkością. Czy faktycznie musi dojść do tragedii by urzędnicy zaczęli działać? (zdjęcia na tą chwilę lepszego nie mam).

 

 

Dlaczego nikt z pracowników gminy czy powiatu nie robi wizji lokalnej, nie przejedzie się po miejscowościach i posprawdza w jakim stanie są znaki, przejścia dla pieszych? Naprawdę to my mieszkańcy musimy za każdym razem tupać nogami, wysyłać zdjęcia i pokazywać palcem co jest do zrobienia? Czy naprawdę bezpieczeństwo mieszkańców, a przede wszystkim dzieci nie jest ważne?

 

 

 

Dla porównania pasy poziome, które były malowane na asfalcie dokładnie 8 października 2015, dziś już są tylko wspomnieniem…..

 

 

 

 

 

Szkoda, że dopiero po takich artykułach ktoś zajmuje się obcięciem żywopłotu i odmalowaniem pasów. Przez ten cały czas gdy prowadzę stronę wielokrotnie interweniowałam w tych sprawach… ale to przecież nie moje obowiązki… Nie powinno tak być ze mieszkaniec ma kontrolować stan dróg!

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

Starsze artykuły